Tytuł: Potyczki z Freudem
Autor: Tomasz Stawiszyński
Wydawnictwo: Carta Blanca (Dziękuję!)
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 307
Potyczki z Freudem polecam właśnie takim samozwańczym adeptom wiedzy psychologicznej jak ja. To znaczy takim, którzy ślepo wierzą w to, co przeczytają, nie do końca bowiem potrafią stwierdzić co jest prawdą, a co nie. Wokół psychologii bowiem, jak wokół każdej innej dziedziny wiedzy narosło wiele mitów i błędnych przekonań... które są tak powszechne, że nawet nie próbujemy ich podważać.
Przykłady? Chociażby to, że wydarzenia z dzieciństwa determinują nasze dorosłe życie. Albo to, że optymistom żyje się lepiej. Obrywa się słynnej książce Sekret i słynnemu prawu przyciągania. Wychodzi też na to, że depresja, czarnowidztwo czy zdrada nie są czymś, co należy bezwzględnie tępić. Dla mnie Potyczki z Freudem, w których autor podważa rzeczy, które przyjmuje się bez zastrzeżeń, to taki głos zdrowego rozsądku mówiący o tym, żeby nie ufać autorytetom, lecz przede wszystkim ufać sobie i poddawać krytycznej analizie przekaz, jaki do nas zewsząd płynie.
Autor jasno pokazuje, że nie da się sprostać "wizji współczesnego człowieka": zawsze uśmiechniętego, pozytywnie nastawionego, nieustannie dążącego do samorozwoju, zdrowego, sprawnego, naładowanego energią - pozytywną oczywiście. Fakt: hasła, które wymieniałam powyżej są mi bliskie, ale po latach pracy nad sobą stwierdzam, że tak się po prostu przez cały czas nie da. W końcu: człowiekiem jestem i nic co ludzkie...
Nie sposób nie zachwycić się imponującą wiedzą i erudycją autora, który płynnie przechodzi od starożytnej filozofii do współczesnej popkultury. Ponadto Potyczki z Freudem napisane są takim językiem, że czyta się je jak najlepszą, wciągającą powieść. Trafnie ujęła to prof. Zofia Rosińska, filozof kultury z Instytutu Filozofii na Uniwersytecie Warszawskim, autorka wstępu. Według niej książka jest "inteligentna" i "ładnie napisana" - nic dodać, nic ująć.
PS Potyczki z Freudem zainspirowały mnie do wpisu na moim drugim blogu. Hasło: OPTYMIZM - nie mylić z głupotą - KLIK.













