poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Komu książkę, komu? ( Wiatr ze wschodu, wiatr z zachodu - Pearl S. Buck)


Jest to mój pięćdziesiąty wpis na blogu i w sumie nie ma się czym chwalić, biorąc pod uwagę, ile wpisów jest na innych blogach, ale mimo to postanowiłam oddać w dobre ręce książkę, którą właśnie czytam.

Chodzi tu "Wiatr ze wschodu, wiatr z zachodu" noblistki Pearl S. Buck.

Opis z okładki:

Urodzona w chińskiej arystokratycznej rodzinie, Kwei-Lan odebrała stosowne wychowanie, doskonale zna uświęcone tradycją zwyczaje i jest gotowa do poślubienia mężczyzny, którego wybrała jej rodzina, jeszcze zanim dziewczyna przyszła na świat. Jednak bohaterka wcale się nie spodziewa, że jej własny mąż, absolwent amerykańskiej uczelni, będzie podważał wszystko to, co wpajano jej przez całe życie.

Powieść Buck opowiada o sile miłości, a w historii jej bohaterów odbijają się przemiany, jakim zaczęło ulegać społeczeństwo azjatyckie, które po wiekach izolacji otworzyło się na wpływy z zewnątrz.

Jest to moje pierwsze spotkanie z tą autorką i uważam je za bardzo udane. Nie chcę pisać więcej, aby nie odebrać komuś przyjemności z lektury. Powiem tylko tyle, że polecam ją wszystkim, którym podobał się "Malowany welon". Zainteresowane osobyo zostawienie wiadomości o chęci posiadania książki w komentarzu, do, powiedzmy, piątku, czyli 23 kwietnia.

A następne moje lektury będą także z wiatrem w tytule :)

28 komentarzy:

  1. No to ja się zgłaszam pierwsza:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Elenoir, jesteś pierwszą odważną :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też, ja też :)
    p/s Skarletko chyba coś ciężko idzie Ci czytanie Intruza:)? Nie czytałam, bo wydaję mi się, że to nie moje klimaty...ale ze względu na sagę kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy ja też mogę się zgłosić? Chciałabym to przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. A mi się podobał "Malowany welon" więc także się zgłaszam, jeśli mogę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. oj też bym bardzo chciała:) jeśli jest jeszcze jakaś szansa:) pozdrawiam i gratuluję 50 wpisu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. I ja, i ja! :D W końcu książek nigdy dość ;)
    Gratuluję 50 wpisu i życzę jeszcze co najmniej 50 ;).

    OdpowiedzUsuń
  8. To i ja gratuluję i jeśli mogę to też stanę do losowania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. no to i ja się zgłaszam :) i oby wpisów było jeszcze więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za zainteresowanie, dziewczyny :) Trochę by mi głupio było, gdyby nikt nie chciał książki ode mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oooo, coś w moim stylu! :D
    Też się zgłaszam, oczywiście.
    Ty masz 50 wpis, a ja nie mogę sobie pozwolić na razie nawet na krótką recenzję. Zaniedbuję, bo mam problemy w szkole i najchętniej chciałabym już wakacje.

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzeba ustawić się w kolejce?;)Niestety, książka "Malowany welon" wypadła wg mnie bardzo blado przy filmie, byłam bardzo rozczarowana, ale to tylko moje odczucie...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja dla Kitka poproszę, acz może i sam czytnę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja się dla odmiany nie zgłaszam. Książkę mam i czytałam. Bardzo przyjemna, nastrojowa lektura i ciekawie przedstawione zderzenie dwóch światów.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja również zgłaszam chęć.:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Tucha - po setnej stronie mogę nareszcie powiedzieć, że zaczynam się wciągać i teraz juz powinno pójść szybciej :)

    Nyx - niech Ci się szybko te problemy rozwiążą i wracaj do pisania :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pisano o dobrych rękach, a mogą być "kocie łapy"? Oczywiście zaopiekuję się książką w sposób należyty :-))
    kot w butach

    OdpowiedzUsuń
  18. Kocie łapy to dobre łapy - mogą być! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Z chęcią bym przeczytała coś tej noblistki, więc jeśli można, to też się zgłoszę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ooo... I ja się zgłoszę do kolejki, bardzo lubię książki tego autora, a tej jeszcze nie miałam okazji przeczytać!

    Gratulacje i życzenia dalszych 500 wpisów :)

    OdpowiedzUsuń